Temat „asocjacji” w konfliktach

Asocjacja (łac. accociatio = połączenie) polega na kojarzeniu dwóch niezależnych od siebie zjawisk/ jakości, odbieranych niekiedy różnymi zmysłami, ale w taki sposób, że powstaje z nich wspólna treść. Przykładem zjawiska asocjacji może być kojarzenie barwy czerwonej z krwią, raną” – źródło: Wikipedia

Ten kto zna odkryte przez dr Hamera Prawa Natury, będzie wiedział, że powyżej wspomniane połączenie możliwe jest w ogóle do zaistnienia dzięki EMOCJI. To właśnie ten ładunek emocjonalny będzie sprawiał, że jakieś wydarzenie lub rzecz zostanie zapamiętana. Nie można kojarzyć koloru czerwonego z krwią nie przeżywszy wcześniej jakiegoś wydarzenia o tematyce krwi, mało tego – w tym skojarzeniu musiał zaistnieć odpowiedni ładunek emocjonalny, żeby w ogóle zostało zapamiętane przez mózg.

Przykładowo podaję kilka asocjacji, które funkcjonują w moim codziennym życiu: mocny powiew wiatru kojarzy się ze wspomnieniem przeżytej nawałnicy podczas spływu kajakowego, zapach letnich floksów kojarzy się z sielankowym czasem spędzanym jako dziecko u babci w ogrodzie, widok niebieskiego worka na śmieci kojarzy się z workiem na śmieci, w który zapakowano w szpitalu rzeczy osobiste mojej zmarłej matki, widok pomalowanych na czerwono paznokci u kobiety wzbudza pozytywne wspomnienie z dzieciństwa – bycia mocno przytulaną i bujaną przez matkę.
Te wszystkie skojarzenia powstały na bazie bardzo silnych emocji – pozytywnych bądź negatywnych. Te pozytywne – pielęgnujemy i wracamy do nich. Te negatywne – powinny być unikane. Są jak znak ostrzegawczy – zatrzymaj się i wycofaj. Niektórzy wolą konfrontować się z takimi negatywnymi asocjacjami w celu ich przepracowania, jednak plan Natury był inny – taka negatywna asocjacja, a zwłaszcza, która w następstwie powoduje objawy w ciele – powinna być unikana.
Na pewno i Wy macie mnóstwo takich skojarzeń i bez trudu możecie je sobie przypomnieć.

Ten artykuł nie będzie jednak o zwykłych, codziennych skojarzeniach, ale o tych, które powiązane są z przeżyciem biologicznych konfliktów, które w następstwie uruchamiają Sensowny Biologiczny Program Natury.
Czyli podłożem takiej asocjacji musi być przeżycie zaskakujące nas (niespodziewane), dramatyczne i odczute w izolacji. Izolacja jest oczywiście subiektywna, nie oznacza, że musimy być sami w tym momencie  i nie mamy z kim porozmawiać, a może też oznaczać odczucie, że „ta sprawa” (konflikt) jest w nas, w pewien sposób czujemy się nim obciążeni, odpowiedzialni wewnętrznie.

Najważniejsze w asocjacji jest to, żeby zdać sobie sprawę z przyporządkowania emocji odbieranej przez nasze zmysły do narządu, do konkretnego miejsca w ciele. Czyli jeśli na przykład mąż często całuje żonę w szyję i żona w ten sposób najczęściej kojarzy sobie ich codzienną bliskość, to po rozstaniu z mężem przeżyty przez żonę konflikt rozłąki zamanifestuje się najprawdopodobniej właśnie na szyi. Doktor Hamer podaje takie ciekawe przykłady asocjacji w konfliktach rozłąki:
„wnuczek był zawsze głaskany przez babcię po głowie, babcia umiera – wnuczek traci włosy;
pies był głaskany przez właściciela po głowie, pies umiera, właściciel asocjuje rozłąkę z psem na swojej głowie – następuje utrata włosów na głowie właściciela”

Absolwentka naszych szkoleń zaobserwowała z kolei taką ciekawą asocjację:
„Kobieta, praworęczna.
Po śmierci męża – w okresie godzenia się z faktem jego odejścia – na skórze (naskórku) w okolicy prawego barku pojawiła się ,,zmiana skórna” o takim kształcie. Kobieta ta ,,myśli” obrazami, np.litery i cyfry mają w jej odczuciu – barwy, a pewne słowa – zapach, ktory odczuwa realnie. Takie osoby nazywają się synestetykami. Wspomnienie i imię Zmarłego – wywołują u niej natychmiast obraz serca.
Wiadomo, że to rozwiazanie konfliktu niechcianej separacji z mężem”.
serduszko

 

Tak oto zamanifestował się w ciele przeżywany przez kobietę konflikt rozłąki. Za zdjęciu wyraźnie widać serce umiejscowione na naskórku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejny przykład asocjacji dotyczyć będzie dziewczynki lat 9, która zasocjowała u siebie na ciele problem koleżanki. Oto relacja:
„Moja 9 letnia córcia wróciła ze szkoły bardzo przejęta. Rozemocjonowana opowiadała o koleżance z klasy, która do szkoły ubrała stanik i wypchała go watą. Koleżanki naśmiewały się  z niej przed lekcją WF-u, komentowały nieustannie. Moja córka jest raczej skrytą osobą, nie opowiada dużo o swoich odczuciach, emocjach. Dlatego kiedy opowiedziała mi o staniku koleżanki byłam zaskoczona jej emocjonalną otwartością – współczuciem wobec koleżanki,  zawstydzeniem wyczuwanym w jej wypowiedzi i ogólnym rozemocjonowaniem całą sprawą.
Na następny dzień skakałam z córcią na trampolinie, podczas wysokiego podskoku koszulka mojej córki uniosła się i zobaczyłam jakieś białe plamy wokół jej obu sutków. Na pierwszy rzut oka wyglądały jak zmiany grzybicze, ale po obejrzeniu ich przez lupę wyraźnie zobaczyłam łuszczący się naskórek wokół obu sutków – czyli faza aktywna konfliktu rozłąki. Od razu przypomniałam sobie emocje córki związane z noszeniem stanika przez 9 letnią koleżnkę z klasy. Porozmawiałam z nią o tym wydarzeniu, o tej asocjacji: stanik u koleżanki – emocje córki – aż w końcu objawy wokół jej sutków. Po kąpieli nasmarowałam łuszczące się wokół sutków liszaje maścią nagietkową, a na następny dzień po tych zmianach nie było ani śladu”.

I w tym przypadku nastąpiła asocjacja – z miejscem na ciele, które wywołało tą burzę emocji u dziewczynki. W tym wypadku nieistotna jest ręczność dziewczynki, gdyż objawy pojawiły się w miejscu asocjacji z konfliktem rozłąki – czyli na piersiach. Konflikt rozłąki dotykający naskórka w fazie aktywnej daje objawy łuszczenia się, pękania naskórka, a w fazie zdrowienia pojawia się zaczerwienienie, obrzęk i swędzenie. W opisywanym przykładzie dziewczynka w zasadzie nie miała żadnych objawów fazy zdrowienia, najprawdopodobniej dlatego, że faza aktywna nie trwała długo, a po rozmowie z matką konflikt sam się rozwiązał i „doczyścił”.

Temat asocjacji w konfliktach jest bardzo ciekawym zjawiskiem. Tu nie uderza tylko biologiczny konflikt, który uruchamia konkretny SBS, ale występuje tu swego rodzaju symbolika polegająca na skojarzeniu z osobą, sytuacją lub jakąś rzeczą. Kiedy umarła moja mama dostałam wysypki na brzuchu, cały naskórek brzucha dotknięty był konfliktem rozłąki. Objawy łuszczenia się naskórka widoczne były w ciągu dnia, a wieczorem, wraz z nocną wagotonią konflikt najwyraźniej sam się rozwiązywał i naskórek na brzuchu zaczynał swędzieć i był czerwony. Był to właśnie konflikt rozłąki z elementem asocjacji, który odczułam mniej więcej tak: umarła matka – osoba, która dała mi życie, nosiła mnie w brzuchu. Najwyraźniej mózg tak własnie przyporządkował ten konflikt – adekwatnie do moich abstrakcyjnych skojarzeń.

Nigdy nie wiemy jak zaskoczy nas nasz mózg, czyli przyporządkuje emocję do narządu/tkanki.
Jednak dzięki znajomości 5 Praw Natury odkrytych przez dr Hamera możemy niczym detektyw znaleźć odczucie (konflikt), które kryje się za objawami.
Niewygodną asocjację, czyli taką która daje powtarzające się objawy (np. bóle, swędzenie, obrzęki, wysięki) należy w odpowiedni sposób przepracować i całkowiecie skasować.

Opracowanie: Monika Stawicka

Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.