1 Prawo Natury

 

1 Prawo Natury – Żelazna reguła raka

Dr Hamer odkrył, że każde tzw. zachorowanie (za wykluczeniem zatruć, urazów i niedożywienia) poprzedzone jest przeżyciem biologicznego konfliktu.

Konflikt biologiczny (w skrócie nazywany DHS – Dirk Hammer Syndrom) musi spełniać 3 następujące kryteria:

  • wydarzenie nagłe, niespodziewane, które trafia nas jak przysłowiowy „grom z jasnego nieba”; sytuacja nagle przyjmuje taki obrót, jakiego absolutnie się nie spodziewaliśmy
  • wydarzenie dramatyczne (odczucie subiektywne), które dotknęło nas do żywego
  • wydarzenie odczute w izolacji (co nie jest równoznaczne z tym, że musimy być w tym czasie sami) – nie możemy z nikim podzielić się problemem, „dusimy” go w sobie; często gdy podzielimy się z kimś problemem to mamy wrażenie, że „nikt nie rozumie naszego problemu” – to niezrozumienie powoduje odczucie izolacji.

 To nagłe i zupełnie nieoczekiwane wydarzenie przestawia funkcjonowanie naszego organizmu na tryb „czujności i napięcia” w celu podołania zaistniałej sytuacji. Stale myślimy o problemie, nie możemy się pogodzić z zaistniałą sytuacją, nie akceptujemy jej, mamy problem ze snem.

 Zmiany są widoczne na 3 płaszczyznach:

  • w PSYCHICE – zmienia się nasze zachowanie – jesteśmy w emocjonalnym i mentalnym stresie
  • na ORGANIE (przyrost albo zanik komórek)

 w momencie uderzenia DHS-u ośrodek sterowania w mózgu, który „odebrał” informację o szoku, „wysyła” ją do korespondującego organu i uruchamiany jest tzw.
SBS –Sensowny Biologiczny Specjalny Program. Biologicznym Sensem każdego programu jest poprawienie funkcji organu „odpowiedzialnego” za konflikt.

 angina pectoris

np. mężczyzna przeżywa konflikt „utraty rewiru”, który sterowany jest z ośrodka w korze mózgowej odpowiedzialnego za wieńcowe naczynia tętnicze. W fazie aktywnej dochodzi do owrzodzenia (zaniku tkanki) ścian tętnicy. Biologicznym sensem zaniku komórek jest powiększenie światła żyły (poszerzenie jej), tak aby przepływało przez nią i dostawało się do serca więcej krwi. Jaki jest tego cel? Mężczyzna ma więcej energii i wigoru, aby odzyskać swój rewir (żonę, pracę, dom) lub zacząć budować nowy.

  • W MÓZGU – pojawienie się Ogniska Hamera (tzw. HH) w mózgu zdeterminowane jest naturą konfliktu, np. konflikt utraty własnej wartości uderzy w ośrodek sterowania w łożysku nowego mózgu, w którym znajdują się ośrodki odpowiedzialne za organy zapewniające nam stabilność i siłę (kości, mięśnie).

hh

 

Źródło: http://learninggnm.com/documents/understanding_genetic_diseases.html#Biology_of_the_brain

4 odpowiedzi na „1 Prawo Natury

  1. piotr z poznania mówi:

    Po Sympozjum z 14 lutego chodzi mi po głowie jedno pytanie: czym tak naprawdę jest poczucie izolacji?. To pytanie zacząłem sobie zadawać po przytoczeniu bodajże przez Panią Iwonę sytuacji na spacerze z mężem. Wiemy że do zaistnienia DHS konieczne są trzy czynniki: nagłość zdarzenia, dramatyczność i poczucie izolacji. Obecność męża sugerowałaby pewien stopień poczucia bezpieczeństwa. Nagle o nogę Pani Iwony coś się ociera-mamy nagłość wydarzenia, mamy też czynnik drugi czyli dramatyczność, jeżeli dobrze rozumuje była nią niemożność oceny w tym ułamku sekundy skali zagrożenia więc instynktownie zakładamy najgorsze. Już w tym momencie czujemy że z biologicznego punktu widzenia mamy DHS. Kilka sekund później okazało się że sprawcą zamieszania był piesek, na szczęście nastawiony przyjaźnie. Czym w tym przypadku było poczucie izolacji?
    Z jednej strony mamy przekonanie że DHS uderza w ułamku sekundy, z drugiej mówi się że jak zaraz po zdarzeniu mamy się z kim podzielić przeżyciem i je obgadać to poczucie izolacji może zostać wyeliminowane, ale przecież na podzielenie się problemem potrzeba czasu a uderzenie nastąpiło w ułamku sekundy w momencie zdarzenia. Ta różnica czasów trwania jak również przesunięcie w czasie poczucia lub braku poczucia izolacji uniemożliwia wystąpienie wszystkich trzech czynników jednocześnie. Żeby to jeszcze lepiej zobrazować wyobraźmy sobie taką sytuację: siedzimy w domu z przyjacielem w momencie gdy ktoś do nas dzwoni. Zadzwoniła do nas też bliska nam osoba której zdanie bardzo szanujemy która, co jest dla nas kompletnym zaskoczeniem mówi nam coś bardzo bardzo przykrego. Sytuacja jest niespodziewana i dla nas dramatyczna i uderzyła nas właśnie w tym momencie, w ułamku sekundy, i już jest jak to się mówi po ptakach. A co z poczuciem izolacji? Odkładamy słuchawkę i dopiero teraz mniej lub bardziej szybko analizujemy czy możemy się sytuacją podzielić z przyjacielem czy też stwierdzimy że jednak nie bo w tym temacie nasz przyjaciel i tak nas nie zrozumie przez co nasza umowna definicja izolacji znajdzie w tym miejscu zastosowanie. Jednakże ta analiza ma miejsce kilka sekund po zaistnieniu pierwszych dwóch czynników więc nie można mówić o jednoczesności wystąpienia wszystkich trzech.
    Żeby wszystkie trzy warunki wystąpienia DHS wystąpiły jednocześnie musielibyśmy :A) odejść od stwierdzenia że uderza on w ułamku sekundy , B) stwierdzić że mózg ocenia poczucie izolacji lub jego brak w tym samym ułamku sekundy w którym dociera do niego informacja o zdarzeniu co z kolei wyklucza inne warunki i definicje poczucia braku izolacji jakie mamy w materiałach o 5PN, C) musielibyśmy przyznać że do wystąpienia DHS wystarczą tylko pierwsze dwa czynniki czyli nagłość i dramatyczność a poczucie izolacji lub jego brak może co najwyżej zadecydować o kontynuacji lub szybkim zakończeniu już rozpoczętego przed chwilą programu.
    Cokolwiek poznaję to zawsze staram się wnikać w szczegóły a tutaj lekko się pogubiłem lub być może nie wszystko zrozumiałem jak należy. Myślę że odpowiedź na moje wątpliwości sprowadza się do tego kiedy tak naprawdę zawiązuje się konflikt biologiczny oparty na wszystkich trzech kryteriach.
    Będę wdzięczny jeżeli ktoś może rzucić nieco więcej światła na to zagadnienie.

  2. nicpodobnego mówi:

    Ja to rozumiem w ten sposób, że ta izolacja to jest rozłożona w czasie. Im dłużej myślimy o problemie tym dłużej narasta masa konfliktowa. Oczywiście Iwona miała obok męża, ale – tu zgaduję bo nie byłam na szkoleniu- może nie miała możliwości powiedzieć mu jak bardzo się przestraszyła, albo on ją w ogóle wyśmiał że boi się małego pieska, albo wstydziła się zwierzyć bo oczekiwała, że mąż nie zrozumie…. Co tam się u nas w głowie dzieje z myślami, to doprawdy ciężko przewidzieć, ale jak się zna GNM to warto kontrolować swoje myśli 🙂

  3. Dumka Polska mówi:

    Jeśli ten sam dramatyczny szok przeżywa w tym samym czasie kilka osób (np. rodzina przeżywająca wypadek samochodowy lub wtargnięcie napastnika do ich mieszkania), to nie ma poczucia izolacji. Zatem, w większości przypadków, jednak ono występuje, niestety…

  4. Monika mówi:

    Poczucie izolacji nie oznacza, że musimy być w momencie uderzenia DHS-u sami. To jest mentalna, uczuciowa izolacja, to jest to wszystko co dzieje się „w środku”.

Dodaj komentarz