Doświadczenia Małgosi podczas SBS-u nadgarstka

Bardzo dziękujemy Małgosi za chęć podzielenia się z czytelnikami swoimi emocjami oraz objawami. Na zielono zaznaczone są wybrane najważniejsze fragmenty tekstu, które wpłynęły na przebieg programu nadgarstka.

Kreska_1

 

W lutym 2016 r. pojechałam na warsztaty koronki siatkowej. Kiedy weszłam do pracowni zachwyciłam się pięknem wytwarzanych tam koronek, pomyślałam: „Jak tu pięknie, „ja też chcę to robić”, „ja chcę mieć taką pracownię”.
Przez pierwsze  2 dni uczyłam się wiązać siatkę, a po skończonych warsztatach przywiozłam do domu siateczkę z dwiema dziurkami, którą można było zmieścić w pudełku zapałek.
Natomiast to, czego się absolutnie nie spodziewałam to reakcja rodziny. Wyśmiali mnie – dwa dni pracy a ja pokazałam takie byle co! Było mi przykro, że traktują moją fascynację koronkami z przymrużeniem oka. Poczułam żal do nich za brak uznania i akceptacji, docenienia mojego wyboru. Było mi przykro.
Jednak nie poddałam się i systematycznie codziennie robiłam firankę.
W lipcu zaczął mnie boleć prawy nadgarstek, dokładnie staw i kostka od strony kciuka, miałam też mniejszą zdolność chwytania kciukiem. A w lipcu właśnie powiesiłam pierwszą ukończoną przeze mnie firanę.firanka
Wg mnie było to rozwiązanie konfliktu zmniejszenia poczucia własnej wartości związane z pracą nad ukończeniem firanki.
Nadgarstek bolał mnie przez rok, tak więc większość prac wykonywałam lewą ręką. Aż w lipcu 2017 przy pracach w ogródku tak zawadziłam kciukiem, że prawie wyrwał mi się ze stawu. Założyłam ortezę którą miałam dzień i noc przez miesiąc. Potem zaczęłam ją zdejmować gdy nic nie robiłam, Aż w pewnym momencie zapomniałam jej założyć, ręka nie bolała mnie już wcale – to był sierpień 2017  i miesiąc ten uznać mogę za zakończenie fazy zdrowienia. 
W tej chwili nie pamiętam już nawet, że miałam jakieś problemy z nadgarstkiem. Tak więc odbudowa chrząstki stawowej trwała u mnie 1 rok i 1 miesiąc. Dosyć długo jeśli przyjąć, że faza aktywna trwała 5 miesięcy. Miałam też myśli, żeby pójść do lekarza zrobić prześwietlenie, bo boli i boli. Nie poszłam jednak, również nie stosowałam żadnych maści na bolący staw, jak również leków.

Ponieważ faza naprawcza trwała dwa razy dłużej niż faza aktywna pewnie wystąpiła u mnie recydywa lub szyna. Po analizie swoich emocji w tym czasie przypomniałam sobie, że jesienią wysłałam zdjęcia gotowej firany do prowadzącej te warsztaty Pani Teresy. Odpisała mi, że cieszy się i że pewnie mama jest ze mnie dumna. Ale ze mnie nikt dumny nie był, wszyscy woleliby żebym zajęła się czymś pożyteczniejszym albo pracami domowymi. Poczułam zawód, brak uznania. Najpradopodobniej to właśnie była szyna, która spowodowała przedłużenie regeneracji stawu.

Konflikt obniżenia poczucia własnej wartości odczułam tym silniej, że mam ogólnie niskie poczucie własnej wartości spowodowane ciągłą krytyką mojej mamy; nigdy nie była ze mnie zadowolona, a inni zawsze byli lepsi niż ja. Być może osoba pewna siebie i swoich możliwości w ogóle nie zareagowałaby w tej sytuacji konfliktem i nie uruchomiłby się u niej żaden SBS. 

Kreska_1

 

–> Przebieg SBS-u kości
–> Tematy konfliktów przyporządkowane do poszczególnych części szkieletu

Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.