Konstelacje

Zgodnie z 5 Prawami Natury o konstelacji mówimy wtedy, kiedy aktywnych jest kilka specyficznych SBS-ów (w tej samej części mózgu).

Porównując tą sytuację do pojedynczego aktywnego SBS-u (który reprezentuje „normalny” biologiczny program przetrwania), można powiedzieć, że konstelacje to zaawansowane programy przetrwania, które prowadzą do skrajnych zmian w zachowaniu / charakterze osobnika, tak aby mógł on przetrwać sytuację, z którą został skonfrontowany.

Jeśli w ten sposób spojrzymy na objawy psychiczne u wybranego osobnika, zobaczymy go w innym świetle, nie jako „chorego psychicznie”, ale osobę, która w specyficzny sposób manifestuje swój problem, intensywnie szuka jego rozwiązania. Mało tego – „odmienne zachowanie” osobnika to Specjalny Program, który jest jedyną opcją umożliwiającą przetrwanie / przeczekanie sytucji, z którą przyszło mu się zmierzyć.
Osoba będąca w konstelacji całym sobą manifestuje swój problem – każdym gestem, słowem, maniakalną obsesją pokazuje temat swoich konfliktów. Warto przyjrzeć się temu bliżej i dotrzeć do źródła problemu – konfliktów, które doprowadziły do pojawienia się konkretnych zachowań.

 

Jakie są warunki niezbędne do powstania konstelacji?

konstelacje_warunki

 

– ogniska Hamera zlokalizowane są po przeciwległych stronach mózgu (rys. 1 od lewej)
– przynajmniej dwa konflikty są w aktywności (faza aktywna lub epi-kryzys)
– centralny konflikt mający wpływ na dwie półkule
– alkohol, narkotyki + 1 konflikt w aktywności
– uszkodzenie mózgu (np. operacja) + 1 konflikt w aktywności

Każda część mózgu ma swoje specyficzne konstelacje, wyróżniamy zatem:

– konstelacje pnia mózgu
– konstelacje móżdżku
– konstelacje łożyska nowego mózgu
– konstelacje kory mózgowej (w tym konstelacje w obszarach rewirowych)

konstelacje_tematy

 

 –> przeczytaj artykuł pt. „Psychiatra czy dealer narkotykowy”

28 odpowiedzi na „Konstelacje

  1. Iwa mówi:

    Zastanawiam sie nad moczeniem nocnym. Moje dziecko jest malutkie, ma 2 latka, ale miesiac temu nauczylo sie siusiac na nocnik. W nocy przesypiala od poczatku. Jest leworeczna. Od 5 nocy sika w luzko. zaczelo sie od kaszlu, kataru, jak przeszlo, pojawily sie zaparcia. wnocy plakala ze boli kupka, plakala mi przy robieniu kupki. podejrzewam problem, Z kupka i niania cos sie wydarzylo, nie wiem co, Mala powiedziala tylko nonono Nianiu jak siadala przy mnie na nocnik, Niania twierdzi ze wszystko bylo ok,Ze zrobila kupke normalnie, bez placzu, ale jak skoro przy mnie plakala? nie wydaje mi sie.. Prosze o jakis slad wskazowki ze strony gnm. moze dojde o co chodzi z moczeniem?

  2. 5 Praw Natury mówi:

    Witam, nietrzymanie moczu może być spowodowane konstelacją – podwójnym (obustronnym) konfliktem pęcherza „nie móc zaznaczyć granic swojego rewiru” http://5prawnatury.pl/kora-mozgowa/
    Najpewniej dziecko w nocy naturalnie rozwiązuje swój konflikt, gdyż odchodzi on po prostu w zapomnienie. W epi-kryzysie dochodzi do otwarcia zwieracza pęcherza i zostaje uwolniony mocz. Jest to tzw. nietrzymanie moczu.
    Inne definicje konfliktu, które mogą pomóc Pani w odnalezieniu konfliktu to: ” nie móc się odgraniczyć od kogoś/czegoś”, „nie móc oddzielić swojego terytorium”.

  3. Naturka mówi:

    Wydźwięk psychiczny konfliktu ” nie móc oznaczyć rewiru”, może być m.in. taki:
    – nikt się ze mną nie liczy,
    – nie ma tu dla mnie miejsca,
    – nie mogę się czuć jak u siebie,
    – ktoś za dużo ode mnie wymaga,
    – nikt nie zna / nie uznaje moich potrzeb,
    – ktoś mi odbiera moje prawa / przywileje,
    – nie mogę się odnaleźć w nowej sytuacji / miejscu.

  4. Iwa mówi:

    Dziekuje za odpowiedz:) opisze jeszcze, moze komus to pomoze. W ostatnim czasie Mala otrzymala swoj pokoik, lozko nasze wyjechalo z domu, to moglo miec wplyw na ustalenie rewiru? Malutka bardzo sie cieszyla z pokoiku, wszystko lagodnie przeprowadzilismy, ale zawsze to duza zmiana. Pozostaje jeszcze powiazanie tego z bolesnym zalatwianiem, ktore wiaze sie ze zloscia nie do strawienia tak? Faza aktywna konfliktu. Poza tym, jeszcze fakt, ze Malutka wyraznie akcentuje slowa moje i moja kolej, wypowiadane wrecz ze zloscia. To wszystko jest fascynujace. 🙂

  5. 5 Praw Natury mówi:

    Pani Iwo, co to znaczy,że Wasze łóżko wyjechało z domu? Bolesne załatwianie się dotyczy oddawania moczu czy stolca?

  6. Iwa mówi:

    W malym pokoju stalo nasze lozko z materacem i lozeczko Malej. Wynieslismy to nasze, zeby zrobic pokoik dzieciecy. Spimy teraz w salonie na rozkladanej sofie;) a zalatwianie dotyczy stolca

  7. 5 Praw Natury mówi:

    Pani Iwo, córka faktycznie mogła rozwiązać konflikt znakowania rewiru po otrzymaniu swojego upragnionego kąta – czyli swojego pokoju.
    Natomiast jeśli chodzi o bóle podczas oddawania stolca to wydaje mi się, że nie chodzi tutaj o konflikt z obszaru endodermy i złość / kęs nie do strawienia. Najprawdopodobniej dotknięta jest błona śluzowa odbytu. Konflikt jest o treści: „nie wiedzieć gdzie się przynależy”, „nie wiedzieć jaką decyzję podjąć”, „konflikt dotyczący określenia swego miejsca w przestrzeni, w jakiejś sprawie”.
    To co charakterystyczne w tym wypadku – ośrodki sterowania błoną śluzową odbytu wchodzą w konstelację agresywną z ośrodkami sterowania małą krzywizną żołądka. Więc to co Pani opisuje – słowa córki wypowiadane ze złością mogą być częscią składową właśnie tej konstelacji.
    Jeśli chodzi o przebieg SBS-u błony śluz. odbytu to w aktywności dochodzi do owrzodzenia – ubytku błony. Jest to praktycznie niezauważalne, natomiast w fazie zdrowienia pojawiają się bóle, hemoroidy lub swędzenie – w zależności od intensywności konfliktu.
    NIe upieram się, że dotknięta jest błona śluzowa pochodzenia ektodermalnego. Być może chodzi o warstwę głębszą – endodermalną tzw. podśluzówkową odbytu i wtedy jest to gówniany / podły kęs, który należy wydalić. W aktywności rośnie ropień, a w zdrowieniu następuje jego redukcja przy obecności krwawienia.
    Pozostawiam powyższe do Pani analizy.
    Na Pani miejscu zastanowiłabym się nad tym, jakie konkretnie sytuacje spowodowały konflikty u Pani córki.
    Można je przepracować na trzy sposoby:
    1. rozmowa z córką
    2. może Pani puszczać córce utwór dr Hamera http://5prawnatury.pl/biologiczne-znaczenie-muzyki/ (proszę ściągnąć wersję śpiewaną przez chór) – w nocy, na granicy słyszalności,niestety nie mamy przetłumaczonego materiału dot. wpływu tej muzyki na schorzenia chroniczne i konstelacje. Jednak dr Hamer odkrył, że skomponowany przez niego utwór łagodzi konstelacje oraz pozwala wyjść z tzw. zdrowienia w zawieszeniu.
    3. Proszę przeczytać najnowszy komentarz Pawła, w którym pisze o mówieniu do dziecka podczas snu. Mogła by Pani robić to samo, niedługo po zaśnięciu,kiedy fale mózgowe dziecka zwolniły, iść do córki i szeptać jej do uszka, że sprawa z pokojem jest załatwiona,każdy z Was ma swój kąt i jest zadowolony.
    Tylko zanim Pani podejmie te działania (przynajmniej punkt 3) trzeba się upewnić, że faktycznie wszystkie sprawy są pozałatwiane i wszyscy są zadowoleni.

  8. Iwa mówi:

    Bardzo dziekuje, to bardzo pomoglo! Zycie jest bardzo skomplikowane, i wlasnie dlatego trzeba je przezyc uwaznie 🙂 Muzyke sciagnelam 🙂

  9. gea mówi:

    Słuchałam reportazu o Dominiku Połońskim, wiolonczeliście.
    Jego „choroba” zaczęła się atakiem epi w nocy ( epikryzys).
    Niestety, mimo oporów zawieziono go do szpitala i zdiagnozowano. Dalej potoczyło się „standardowo”, cytat :
    „W 2004 roku zachorował na nowotwór mózgu (glejak wielopostaciowy, w zasadzie nierokujący). Po kilku operacjach i żmudnej rehabilitacji w Szwajcarii jest dziś jedynym muzykiem, który używa podczas gry tylko prawego ramienia (smyczkuje i stosuje pizzicato). Lewa część jego ciała nadal jest w dużym stopniu sparaliżowana. ”

    Będąc prawie całkowicie sparaliżowanym słuchał w nocy Wariacji Goldbergowskich. I wtedy zaczął odczuwać mrowienie w sparaliżowanej części ciała. Zaczęło mu wracać czucie i wrócił do grania na wiolonczeli.
    Czyli muzyka klasyczna działa. Na pewno Wariacje Goldbergowskie.

    pozdrawiam

    Beata

  10. Andrzej mówi:

    Witam.

    Czy ktoś z Państwa posiada wiedzę na temat jakie konflikty wywołują nazwaną wg medycyny szkolnej derealizację, depersonalizację i jak z tym sobie radzić. Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję 🙂

    Pozdrawiam

    Andrzej

  11. 5 Praw Natury mówi:

    Panie Andrzeju, niestety nie mam wiedzy odnośnie choroby, o której Pan pisze. Podejrzewam, że tu występuje kombinacja wielu konfliktów w różnych obszarach mózgu. Począwszy od pnia mózgu, po konflikty rewirowe w korze mózgowej. Derealizacja czy depersonalizacja to mogą być również części składowe innych konstelacji, czyli mogą występować jako objaw towarzyszący stanom schizofrenicznym itp. – tak przynajmniej wyczytałam na serwisie psychiatrycznym. Bez TK mózgu można jedynie zgadywać….

  12. Barbara mówi:

    Panie Andrzeju, nie jest praktyczne i celowe posługiwanie się lakonicznymi określeniami tzw. medycyny oficjalnej. Np. schizofrenia bezobjawowa 🙂 medycyny radzieckiej… Lepiej (tak myślę) opisać przynajmniej kluczowe objawy/problemy/dolegliwości konkretnej osoby, podając również takie niezbędne informacje, jak płeć, ręczność (lateralizacja), wiek, chronologię pojawiania się i/lub ustępowania objawów, przyjmowane leki i inne istotne dla tej osoby okoliczności, zwroty czy zmiany życiowe. Wtedy możliwe, że Pan sam, po takim uporządkowaniu informacji – zacznie mieć pomysły na określenie wydarzeń/przyczyn, które stoją za problemami/objawami tej osoby?

  13. Andrzej mówi:

    Jestem w posiadaniu TK mózgu, ale nie mam pojęcia do kogo mógłbym się zwrócić o odczytanie go. Oczywiście mam na myśli osoby związane z medycyną germańską.

    Co do objawów, najczęstsze z nich to:
    uczucie snu na jawie,
    wrażenie braku spójności z otoczeniem,
    wrażenie braku poczucia czasu,
    odczucie nierealności, bądź sztuczności świata,
    myśli egzystencjalne dot. świata, istnienia etc.,
    odcięcie od emocji,
    (czasem) pustka w głowie, brak myśli,
    spadek motywacji,
    spadek koncentracji,
    brak odczucia zmian otoczenia/klimatu/pogody,
    poczucie zmiany swojej osobowości,

    Mężczyzna , wiek 25 lat, praworęczny,od ok 2 lat stan ten nie mija lekko się zmniejsza, leków nie przyjmuję żadnych i nie przyjmowałem, zmiany życiowe. Ok 2 lat temu wyprowadziłem się z domu, umarła moja babcia z którą miałem dobry kontakt, zmiana pracy.

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

    Pozdrawiam.

  14. Iwona mówi:

    A czy jakieś objawy fizyczne towarzyszą tym psychicznym, np. czy jest Panu bardziej zimno czy gorąco, czy Pan chudnie czy przybiera na wadze, jaki jest stan skóry itp. bo to mogłoby pomóc w namierzeniu konfliktów.

  15. Andrzej mówi:

    Objawy są tylko na tle psychicznym. Odczuwanie temperatury, waga, stan skóry itp są bez zmian.

  16. Paweł mówi:

    Może mógłbym Ci pomóc Andrzej. Gdzie mieszkasz? pasowik@tlen.pl

  17. 5 Praw Natury mówi:

    Panie Andrzeju, odnośnie TK – może Pan się zwrócić do Pani, która prowadzi stronę http://www.germanska.pl lub skontaktować z Roberto Barnai, który prowadzi węgierską stronę o nazwie Biologika.

  18. Barbara mówi:

    Panie Andrzeju,
    ciekawa jestem, jak i gdzie udało się Panu zrobić TK mózagu BEZ KONTRASTU? Mógłby Pan podzielić się tą informacją?
    Pozdrowienia.

  19. Andrzej mówi:

    Dziękuję wszystkim serdecznie za wszelkie podpowiedzi 🙂

  20. 5 Praw Natury mówi:

    Pani Barbaro, odnośnie TK – można powiedzieć, że ma się uczulenie na kontrast („po ostatnim kontraście – mdłości, drgawki, osłabienie itp…)

  21. Barbara mówi:

    🙂

  22. Grzesiek mówi:

    Dlaczego tak niewiele jest tu na temat „chorób” psychicznych, a to w dzisiejszych czasach dość poważny problem . Przecież wykłady z Germańskiej są na ten temat prowadzone , prawda?
    Może jakiś film z wykładu, albo cus. ..

  23. 5 Praw Natury mówi:

    Na naszej stronie jest jedynie wzmianka na temat konstelacji. Prowadzimy 8 godzinny wykład poświęcony zaburzeniom psychicznym. Także zapraszamy Pana przy najbliższej okazji 🙂

  24. Grzesiek mówi:

    A jeżeli ktoś z jakichś powodów nie może uczestniczyć w Waszych wykładach a chciałby się czegoś na ten temat dowiedzieć, choćby po to żeby się ustrzec problemów w przyszłości, to co ma robić?
    Może chociaż jakiś film nawet w okrojonej wersji. Taka moja sugestia 🙂

  25. Grzesiek mówi:

    Także zapraszamy Pana przy najbliższej okazji 🙂

    OK. rozumiem .niektórzy po obejrzeniu filmu czy nawet pobieżnym przeczytaniu tekstu nagle stają się expertami od germańskiej 😀 i o zgrozo tą (nie)wiedzą próbują leczyć innych.

  26. 5 Praw Natury mówi:

    Ta wiedza jest w zasadzie do wykorzystania dla nas. W Polsce nie ma terapeuty od Germańskiej. Każdy działa na własną odpowiedzialność i jeśli terapeutyzuje wg Germańskiej to już jego sprawa.
    Jeśli chodzi o filmy to polecam przeglądnięcie naszego kanału: https://www.youtube.com/user/GNMWroclaw/videos

  27. angel mówi:

    witam czy ktoś ma moze rozwiązanie na mój problem mama glejak wielopostaciowy 60 lat rokowania 12-15 miesięcy jakieś pomysły ? mama nie wie że ma tak ciężką chorobę nie powiedzieliśmy jej o operacji oczywiście wie

  28. 5 Praw Natury mówi:

    Nie mamy tu gotowego rozwiązania jak postąpić w przypadku Pana mamy. Glejak to ognisko hamera w końcowej fazie zdrowienia. Jeśli ktoś nie zna germańskiej i nie żyje z nią i w niej, to ciężko jest zrozumieć jak zachowuje się ognisko hamera podczas fazy aktywnej, zdrowienia, do czego służy tak naprawdę glej, jaką rolę spełnia podczas fazy zdrowienia…..

Dodaj komentarz